środa, 28 maja 2014

[*]

-Ok , w takim razie do piątku, widzimy się na meczu.
-Do piątku.-Powiedział przyjaciel nie świadomy że na następny dzień zginie.


Niestety.. ale on nie żyje...złapał go skurcz gdy wszedł do wody...nikt mu nie pomógł...


Widzę mężczyznę który płacze nad rzeką...zaciska usta...
Wchodzi do wody...
-Gdzie jesteś?!!!! Gdzie jesteś?!!!! Błagam odezwij się.... nie rób mi tego....-uderza w tafle wody...
Dalej szuka...
-Może jest gdzieś na brzegu?''
odgarnia trawę na bok, idzie brzegiem rzeki...spogląda desperacko w stronę żywiołu..
Mijają godziny i nadal nic....
mężczyzna siada zrezygnowany na plaży...odpala papierosa
-nie wierzę.....

chowa twarz w dłoniach...


''Nie trać czasu na kłótnie, dzisiaj ktoś jest ...jutro może go nie być...''









sobota, 24 maja 2014

wdzięczna.

Już po ćwiczeniach.
Zaraz na miasto a potem randevuuu :D
uśmiechamy się cały czas mośki!!!!!
:>









niedziela, 18 maja 2014

ambitnie:)

Nie ma co narzekać...
Serio, postaram się tutaj już nie pisać negatywnych myśli.
Ostatnio miałam egzaminy w szkole...wszystkie zaliczyłam na powyżej 4..
Prócz nauki , jeszcze pracuje...
Planuje rozpocząć studia , ciągnąć dalej szkołę którą zaczęłam oraz nadal pracować, głupie?
Ambitne...
Pisząc tego posta oczy same się zamykają...dzisiaj byłam na nocce w pracy...
To był ciężki weekend ale było warto....
Cały czas do przodu...



Człowiek o wielu twarzach :D

niedziela, 11 maja 2014

cząstka myself.

Jedziemy do przodu.
Dzisiaj zaliczyłam dwa egzaminy na 4+ and 5 :D
można?
można.
Są dobre i złe chwile...Staram się myśleć o tych pozytywnych...
Nie zawsze to wychodzi..
Chciałabym odnaleźć siebie....
Nie potrafię....
Zgubiłam gdzieś cząstkę duszy, która czasami przejawia się w monotonicznej codzienności...
Niestety już nie należy do mnie...







niedziela, 4 maja 2014

Tęsknota...

Już tęsknię za domem...
Zaraz wychodze do pracy...
Cieszę się że mam tak wspaniałą rodzinę, przyjaciół i chłopaka...\\


Nie obracamy się wstecz, 
Włączamy trzeci bieg ...
Lusterka są nie potrzebne
Nigdy na nie nie wejrzę 
Bo spoglądając w tył
Zamienię się w pył.
Więc naciskam pedał gazu
Forma jasna jest przekazu?




czwartek, 1 maja 2014