piątek, 26 września 2014

szpital.

Tak ..wylądowałam w szpitalu...
Powód?
Sama nie wiem lekarze też dokładnie nie wiedzą...
krwawienie z noso-gardła...(duszenie się krwią)-nie nie pękło żadne naczynko.
Jest tam okropnie nie chce tam wracać...
Wydaje mi się że za bardzo zaangażowałam się w pracy i teraz wychodzi mi to na moim zdrowiu...
Ale pobyt tam nauczył mnie kilku rzeczy...
Wiem teraz na kogo mogę liczyć.
U niektórych się tylko upewniłam w moim zdaniu. Na niektórych zawiodłam...
Jeszcze inni mile mnie zaskoczyli....

Zobaczymy jak będzie dalej...
Muszę kupić sobie jakąś sukienkę na wesele brata....
Mam wahania uczuć co  do pewnej osoby....
Ogólnie słabo ale daje radę :D
Pozdro.






czwartek, 11 września 2014

Normalizacja

Moi drodzy, nowe mieszkanie nowe nawyki.
CHOCIAŻ!!!
wciąż ta sama osoba :D
Wczoraj były balety w clubie,
Było fajnie :D
Jutro zrobię małe podsumowanie wakacji :D bo wcześniej zbyt dużo czasu na to nie miałam ...a dużo się wydarzyło
Idę do przodu... nie uciekam przed problemami i dobrze na tym wychodzę because i 'm stronger :D
Do jutra mośki!:*

DJ TIMON MOI DRODZY :D