Tak ..wylądowałam w szpitalu...
Powód?
Sama nie wiem lekarze też dokładnie nie wiedzą...
krwawienie z noso-gardła...(duszenie się krwią)-nie nie pękło żadne naczynko.
Jest tam okropnie nie chce tam wracać...
Wydaje mi się że za bardzo zaangażowałam się w pracy i teraz wychodzi mi to na moim zdrowiu...
Ale pobyt tam nauczył mnie kilku rzeczy...
Wiem teraz na kogo mogę liczyć.
U niektórych się tylko upewniłam w moim zdaniu. Na niektórych zawiodłam...
Jeszcze inni mile mnie zaskoczyli....
Zobaczymy jak będzie dalej...
Muszę kupić sobie jakąś sukienkę na wesele brata....
Mam wahania uczuć co do pewnej osoby....
Ogólnie słabo ale daje radę :D
Pozdro.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz