niedziela, 8 lutego 2015

OBEY.

hejo :D
nie dawno wróciłam do Łodzi...
Moja kochana sis miała 18-nastke....
Tak szybko minął ten weekend....
Tyle chciałam jej dać ....ofiarować ...w sumie na ile mnie było stać ...chociaż nie :D nie było mnie na to stać ale ciesze się jak ona jest szczęśliwa :D

Czasami jest trudno pogodzić się z pewnymi rzeczami....
Wiele miłych i pozytywnych słów usłyszałam od rodziny...
Naładowało mnie to pozytywną energią.
Moi drodzy ....rodzina i przyjaciele są najważniejsi bo jak nie będziemy pielęgnować więzi to nie chce Was straszyć ale żebyście się kiedyś nie obudzili chorzy bez pomocy wokół...

''Pieniądze to nie wszystko ale bez pieniędzy nie ma nic. Lol''-taka tam mądrość, trzeba znaleźć złoty środek :D

a tu taka mała sesyjka.
elo pozdro!:*



obraz for my sis <3


                                                    












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz