Już chyba za mocno się wypaliłam..
Staję się obojętna na pewne relacje
Jeszcze zostają Ci prawdziwi przyjaciele i rodzina...
Najważniejsze to nie skupiać się na złych myślach tylko tych pozytywnych..
Wyzwanie podjęte, czy wygram? I jakie to wyzwanie?
Wszystko w swoim czasie.
Powodzenia mordki <3
Dopóki walczysz jesteś wygrany



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz