czwartek, 27 listopada 2014

Mam w sercu taką nienawiść do niego, zniszczył dla mnie rzeczy ważne, obrzydził je, jak ja go nienawidzę, mając okazję wycofuję się z niej przez niego, wkurza mnie to na maxa,
Kolejna sprawa to to że już dawno wyrobiłam godziny w tym miesiącu, ALE  nie ma kurde kto pracować więc ja muszę zapierdalać...
Kurwa jak ja już mam dosyć tego wszystkiego , miałam wcześniej sposób żeby wyładować energię poprzez taniec, a teraz? :)
taki ch*j.Jacyś naćpani kolesie podchodzą , frajerzy którzy myślą że są fajni bo zapalą sobie jonta , albo goście po 30 idą wyrwać jakieś małolaty , szukają''miłości swojego życia''' ... na imprezie? kurde no powodzenia! wyglądają śmiesznie bo podpierają ściany trzymając w ręku piwo. Dobra nie ważne, każdy się bawi według swojego uznania
Brak mi już słów....
Mam wyjebane na tych wszystkich frajerów...Są żałośni.
ALE NIKT NIE POBIJE jednej osoby...Frajer number one in world. Jak ja go nienawidzęęęęęęęę.!!!!!!!!!!!!!!zmarnował mi tylko czas, potwierdził tezę że kobiety pomimo wieku są bardziej dojrzałe niż mężczyźni. Gówniarz po prostu , jak taka gimbaza <3
Żałuję , żałuję , żałłuję czasu poświęconego jemu <3


does not matter..
dobra,
trochę się wyżaliłam :d
Już mi lepiej :D

Trening zrobiny? przyznać się !!!:D

Macie fajną muzyczke, troche uspokaja :)



wtorek, 25 listopada 2014

the end

pechowy tydzień już się skończył, jedziemy dalej :D

nie ma czasu na zamułe, trening , praca , edukacja no i czasem jakieś party:D

miłego dnia mordeczki, nie poddawać się i brnąć do celu ! joł :D



sobota, 22 listopada 2014

WTF?

no musiało zacząć się pierdolić bo za długo było za dobrze...
Zaczeło się od zahaczenia  butem o but i zaliczenie gleby dosłownie
A teraz znowu zaliczyłam glebe ale mentalnie.
Spoglądam w lustro i jestem na siebie wściekła...
Poddałam się w pewnych kwestiach... dlaczego? Radziłam sobie z gorszymi problemami, czasami było na prawdę ciężko ale dawałam radę... a teraz...? od razu biała flaga...
WTF?
Co się kurde dzieję.....
Ten tydzień mogę nazwać tygodniem płaczu.
Nie dawno miałam głupi sen, okazał się  proroczy --> ,,żona kurde wróżbity Macieja''
wtf się pytam?
W połowie treningu zaczynam odpuszczać....
Ale coś we mnie krzyczy idź dalej , jeszcze kilka minut i po krzyku...
Kończe go...Spoglądam w lustro i nie mogę uwierzyć że tak szybko się poddałam wtedy...





Los wiąże ręce ci mocno na supeł

Chociaż swoje ambicje wysokich lotów masz
Polecisz za wysoko, to spadniesz z wielkim hukiem
Stoczysz się na glebę, albo polecisz na twarz
Chcesz mieć miękkie serce musisz mieć twardą dupę
Życie bólu nie oszczędza ci kolejny raz
Krwawy sport – zwyciężasz lub padasz trupem

Podejmij rękawice, z życiem o wszystko grasz



Ja trening zrobiłam pomimo chujowego dnia a Ty? 
:D
Pozdro!



wtorek, 18 listopada 2014

Kolejny krok

Tydzień rozpoczął się nie zbyt ciekawie....
Mam nadzieję że zakończy się chociaż dobrze.
Staram się nie myśleć o pechowych przypadkach które mi się przytrafiają,
Trzeba iść do przodu...:)


                                 Dzisiaj trochę malowałam.... oto efekty -Marilyn Monroe  :)


                                                eh.....kiedy ja się w końcu zakocham....:(

dobrej nocki buziaki :***

piątek, 14 listopada 2014

Miłość

''Nie odwzajemnioną miłość można porównać do alkoholika na odwyku...cały czas ciągnie do wódki...ale ma świadomość że jeśli jeszcze raz jej spróbuje to upadnie po raz kolejny, ośmieszy się i straci szacunek do siebie...żyje w poczuciu że zniknęło coś ''ważnego'' dla niego a powrót oznaczał by tylko coś złego..''
Alkoholikiem się człowiek nie rodzi ale zostaje nim do końca życia...''



środa, 12 listopada 2014

już nie długo...




zacznij od teraz a może na sylwestra się trochę zmienisz a nie od nowego roku ...jak co roku...-.-






Nic się samo nie wydarzy, najtrudniej jest zrobić pierwszy krok, nie ważne że efekty nie są natychmiastowe, i tak jesteś o krok  dalej od tych którzy siedzą na kanapie .



niedziela, 9 listopada 2014

szału ni ma

szału ni ma dupy nie urywa,
lekcja z dzisiejszego dnia jest taka że warto bronić własnych racji, nawet jeśli musisz się komuś przeciwstawić i nawet jeśli ktoś jest wyżej rangą od ciebie.
Nienawidze jak ktoś mną pomiata,..
Tak więc ,,-Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością'' <3



czwartek, 6 listopada 2014

Ulotność....

Hmm....
Co jest najprzyjemniejsze w realizacji marzeń?
Dążenie do nich....
Miło słyszeć że się zmieniłam...na lepsze...
Ciężko pracuję na to co teraz odbija się w lustrze
Ale jaki to ma ogólnie sens???Co z tego co się dzieje dzisiaj ....czas leci nie ubłagalnie...każda minuta należy już do przeszłości...
Dzisiaj coś mną wstrząsnęło...
Mam błahe problemy w porównaniu do innych....
Spoglądam w lustro i nie mogę uwierzyć że zagoniona w tej rutynowej codzienności zapomniałam o tym aby dostrzegać świat wokół mnie...
Zamknęłam się w swoim  wyimaginowanym  świecie bo tak było po prostu wygodniej...
Przez co gdzieś zgubiłam moje sumienie...
Które dzisiaj brutalnie się we mnie odezwało .
W ciszy 4 ścian...wrzeszczę w duszy...