Podjęłam już pewną decyzję którą pewnie podzielę się z Wami dopiero w styczniu.
Jak narazie staram się dawać z siebie ponad 100 proc....
Jutro przyjedzie moja siostra, mam nadzieję że będę miała trochę siły żeby oderwać się od pracy i skupić na rodzinie, ...
Jeśli chodzi o treningi...no jest słabo.... nie mam kiedy zjeść a co dopiero zrobić trening... ale jak już wszystko dojdzie do normy to znowu rozpocznę serie
:)
TROCHE MOTYWACJI
UWIELBIAM ZIMĘ!!! <3 I CZEKAM NA ŚNIEG.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz