Wstawiając swoją metamorfozę proszę o wyrozumiałość, są to efekty 3 miesięcznej pracy nad swoim ciałem, oczywiście na tym nie poprzestanę:)
Wraz z ciałem zmienia się podejście do samego siebie i innych....
Czy jestem szczęśliwa i zadowolona?
Hmmmm....trudno mi odpowiedzieć....
Uczę się nadal systematyczności ....
Czasami się nie chce, czasami mam załamania... Nawet najlepsi je mają, serio:)
Dzisiaj pisząc ten post zastanawiam się do czego tak naprawdę wszyscy dążymy, za czym gonimy?
Co jeśli już osiągniemy to co chcieliśmy osiągnąć? Sylwetke, pieniądze, wymarzoną pracę..?
Ja dzisiaj czuję pustkę...
Chyba pójdę poćwiczyć....
życzę udanej niedzieli , aby ten dzień i każdy kolejny zbliżył Cię do wyznaczonego sobie celu!!!:*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz