ogólnie wczorajszy dzień rozpoczął sie bardzo normalnie , aleeeee aleeeee!!!!
spotkałam się z przyjaciółkami ze studiów, było przezabawnie,
kupiłam sobie super sukienke
razem ze współlokatorkami poszłyśmy na imprezę, gdzieeeeee występował Zeus :D
(nawet nie wiedziałam że będzie koncert)
żul sprzedał nam bilety hahahha:D niech ma te 2 zeta ...
byłam blisko sceny. emocje jakie mi towarzyszyły są nie do opisania, uwielbiam tego rapera,
jest bardzo ambitny, teksy którymi dzieli się z fanami są odzwierciedleniem jego emocji,
wielki szacun dla niego! bo wkłada na prawdę ciężką prace w swoje działa a wydaje mi się, że i tak nie jest doceniony.
tak więc dzień zajebiaszczy, pozdro i do następnego!!!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz