niedziela, 2 lutego 2014

Spotkałam się z koleżanką, której nie widziałam od 2 miechów
Popłakałam się jak ją zobaczyłam
Poszłyśmy do mnie, zjadłyśmy obiad  potem   naleśniki :D 
nie chce wiedzieć ile kalorii dzisiaj pochłonęłam...
Dostałam cudne prezenty( Bożonarodzeniowe :D spóźnione :D ) Szkatułka została własnoręcznie ozdobiona, niesamowity prezent, spoglądając na niego będę wiedziała od kogo był mi dany
Jest mi dużo lżej na duszy
Spoglądam ukradkiem w szybę, uśmiecham się z nadzieją
''Dziękuję...''







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz