Nogi mi zaraz wybuchną.
Jestem mega zmęczona ale zadowolona
Szefowa mnie wychwaliła , że jestem ambitna i inne pracownice powinny brać ze mnie przykład.
heeeeee, ciężka praca opłaca :d
teraz musze się wziąć za ćwiczenia....
nie długo wakacje. a mój tyłek żyje własnym życiem...-.-
możliwe że wykupię karnet na siłownie i tam będę się motywować.
Nie długo walentynki <3
nienawidzę tego święta. takie popisywanie się,
jeżeli się kogoś bardzo kocha to ma się walentynki na co dzień
Takie jest moje zdanie.
Co jest najgorsze, przyjaciele i rodzina zaczynają głupio gadać:''-Tak przebierasz w tych chłopakach, żadnego nie chcesz...to zostaniesz sama, zacznij rozglądać się za jakimiś kotami...''
Spoko.
Nie lubię kotów. Preferuje psy. :D
Na siłę nie będę szukać chłopaka,...no proszę was.... wole się najpierw ustabilizować intelektualnie i finansowo...
Bo zajść w ciąże jest łatwo, ale potem ponieś odpowiedzialność za życie dziecka...
Nie chce jak na razie o tym myśleć.
A Wy macie jakieś szczególne plany na walentynki?
Ja na szczęście cały dzień będę w pracy <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz