Czasami kiedy zostaniemy zranieni, cierpimy nie tylko psychicznie ale i fizycznie.
Mnie nadal bolą wszystkie mięśnie.
Już raz zostałam tak potraktowana.
Taki ból jaki mną miota...
Zamykam oczy. Mój oddech jest głęboki i powolny, jednak pomimo tego, nie czuję tlenu w płucach.
Duszę się.
Znowu spływa mi łza po policzku.
''Bożę...czy ja na prawdę jestem takim złym człowiekiem...?Czy na prawdę zasłużyłam na taki ból...''
Wyświetlacz telefonu zapala się.
SMS.
Nie zacytuje treści. Od kierowniczki. Będzie zmiana kadry. Nie tylko ja takiego sms dostałam.
Zaciskam mocno powieki. Łkam.
Modlę się. Proszę Tego u góry aby na mnie w końcu spojrzał. Błagam o lepsze dni...
''Jeśli jesteś moim Ojcem, to dlaczego widząc mój ból , pozwalasz na to...''
Oddech robi się szybszy, serce bije jak oszalałe
''Zaraz pęknie''-pomyślałam.













\


