niedziela, 19 stycznia 2014

hahaha, wczoraj jadąc do pracy tramwajem słuchałam sobię muzyczki, tramwaj zatrzymał się na przystanku placu niepodległości, jakiś gościu podbiegł do szyby gdzie siedziałam, zastukał w nią, spojrzałam się odruchowo, a on zaczął lizać szybę-.- bosz...nagle słyszę jak wchodzi do mojego wagonu , siada za mną i mi się oświadcza, oczywiście nie był sam , był z grupą kolegów którzy śmiali się na cały głos. sama również zaczęłam się śmiać, na następnym przystanku wysiedli, przesłał mi całusa i pożegnał, hahaha
takie drobne rzeczy na prawdę mogą poprawić humor:D
dzisiejszy dzień był spokojny, kupiłam sobie mikrofon, może w końcu nagram jakąś piosenkę, jeśli to zrobię na pewno się z Wami tym podzielę, tymczasem idę spać, jutro mam ważne spotkanie pracownicze..-.- i znowu muszę wstać rano, eh

                      Faith | via Tumblr

                      SLEEP.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz